Jak unikać pułapek?

Unikaj pułapek ekologicznych i… wizerunkowych

Niektóre rozwiązania na pierwszy rzut oka wydają się być proekologiczne, sprzyjające lokalnej faunie i florze. Niestety w rzeczywistości często jest zupełnie odwrotnie.

Przykład: tzw. ogród dla motyli.

Ozodbne rośliny produkujące dużo nektaru posadzone na skwerze oddalonym od siedlisk naturalnych być może zwabi motyle ciesząc oczy mieszkańców. Niestety, jeśli motyle zostaną w danym miejscu dłużej i złożą jaja, ich gąsienice najpewniej nie przeżyją. Będzie im brakowało pokarmu, czyli liści roślin, którymi żywią się w środowisku naturalnym.

Efekt: przywabiamy motyle do pułapki ekologicznej, zmniejszamy ich populację pod pozorem

Przykład: napisy z mchów na murach lub „zielone” ścianki z porostów we wnętrzach

Najczęściej zielone napisy wykonywane są przez przyklejenie mchów pozyskanych w środowisku naturalnym. Nierzadko są to gatunki chronione. Ścianki we wnętrzach hoteli, mające rzekomo być żywymi to niestety najczęściej porosty pomalowane na zielono, pozbawione szansy na przeżycie w swoim naturalnym środowisku, z którego zostały pozyskane. Nie są żywe, a często należą do gatunków rzadkich.

Efekt: pozornie proekologiczny wizerunek, w istocie niszczący przyrodę, wprowadzający odbiorcę w błąd

Mamy rozwiązanie!

Nasi eksperci wesprą Cię w tworzeniu prawdziwie zrównoważonych rozwiązań, opartych na realnych podstawach. Unikniesz wpadki wizerunkowej a projektowi zapewnisz trwałość.

Reklamy